Wyrok TSUE i jego uzasadnienie

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał decyzję ws. polskiej sprawy frankowej.
Trybunał uznał, że możliwe jest unieważnienie całej umowy, jeśli zawarto w niej nieuczciwe klauzule.
Umowa po usunięciu abuzywnych fragmentów może obowiązywać tylko w sytuacji, gdy będzie to prawnie możliwe. Polskie przepisy nie pozwalają na uzupełnienie przez sąd luk w umowie po wykreśleniu nielegalnych klauzul. Stąd TSUE wskazał, że polskie sądy mogą unieważniać umowy, gdy okazałoby się, że koniecznym byłoby stosowanie stopy LIBOR dla kwoty złotowej po usunięciu klauzuli indeksacyjnej, co może nie być możliwe w naszym systemie prawnym.
Ważną sprawą w tym orzeczeniu jest stwierdzenie, że „umowa nie może upaść wbrew interesowi klienta” i to konsument wskazuje co jest jego interesem. Stwierdził także, to po usunięciu nielegalnych klauzul umowa może trwać niezależnie od tego, czy strony były gotowe zawrzeć umowę na takich właśnie warunkach.

Wyrok TSUE nie oznacza, że spory oszukanych przez Banki kredytobiorców będą automatycznie wygrywane.
Jest to jedynie wskaźnik (bardzo mocny, ale nie obligatoryjny) jaki kierunek powinny przyjmować Sądy w rozstrzyganiu spraw dotyczących kredytów indeksowanych do walut obcych.

W naszej sprawie trzeba będzie jeszcze uwzględnić problem przedawnienia.
Większej części uczestników pozwu to nie powinno dotyczyć, bo przystąpienie do pozwu przerywa bieg przedawnienia, ale dla pozostałych kredytobiorców może mieć duże znaczenie.
Przedawnienie, do 9 lipca 2010r. wynosiło 10 lat. Po tej dacie zmieniono je na 3 lata wobec konsumenta i 6 lat wobec przedsiębiorcy.
Może to oznaczać, że spór o kredyt zaciągnięty np. w 2008r. po unieważnieniu umowy może zadziałać zupełnie inaczej niż się spodziewamy (zwrot udzielonej kwoty kredytu do Banku i zwrot wszelkich wpłaconych kwot przez Bank (wszelkich czyli raty, prowizja, ubezpieczenia, opłaty dodatkowe, itp). Ale tutaj pewnie będą się długo toczyć dyskusje znawców prawa.

Poniżej przytaczam komunikat prasowy Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej dotyczący w/w wyroku.
Link do pełnego uzasadnienia: http://curia.europa.eu/juris/documents.jsf?num=C-260/18

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej
KOMUNIKAT PRASOWY nr 129/19 Luksemburg, 3 października 2019 r. Wyrok w sprawie C-260/18 Kamil Dziubak i Justyna Dziubak / Raiffeisen Bank International AG

W zawartych w Polsce umowach kredytu indeksowanego do waluty obcej, nieuczciwe warunki umowy dotyczące różnic kursowych nie mogą być zastąpione przepisami ogólnymi polskiego prawa cywilnego

Jeżeli po usunięciu nieuczciwych warunków charakter i główny przedmiot tych umów może ulec zmianie w zakresie, w jakim nie podlegałyby one już indeksacji do waluty obcej równocześnie podlegając stopie oprocentowania opartej na stopie obowiązującej w odniesieniu do tej waluty, prawo Unii nie stoi na przeszkodzie unieważnieniu tych umów

W 2008 r. Kamil Dziubak i Justyna Dziubak (zwani dalej „kredytobiorcamiˮ) zawarli z Raiffeisen Bank umowę kredytu hipotecznego, którego wartość była wyrażona w złotych polskich (PLN), ale indeksowana do franka szwajcarskiego (CHF). W związku z tym, o ile wypłata środków została dokonana w PLN, saldo zadłużenia z tytułu kredytu i raty miesięczne kredytu podlegającego spłacie wyrażone były w CHF w taki sposób, że te ostatnie miały być jednak pobierane w PLN z rachunku bankowego kredytobiorców. W momencie odblokowania kredytu, kwota pozostająca do zapłaty i wyrażona w CHF była określona według kursu wymiany PLN-CHF obowiązującego w Raiffeisen Bank w dniu odblokowania środków, podczas gdy miesięczne raty były obliczane w oparciu o kurs sprzedaży PLN-CHF obowiązujący w tym banku w momencie ich wymagalności. Zawierając umowę kredytu indeksowanego do CHF, kredytobiorcy korzystali ze stopy procentowej obowiązującej w odniesieniu do tej waluty, która była niższa niż stopy stosowane wobec PLN, lecz byli narażeni na ryzyko wymiany wynikające z wahania kursu wymiany PLN-CHF.

Kredytobiorcy wnieśli do Sądu Okręgowego w Warszawie o stwierdzenie nieważności wspomnianej umowy kredytu z uwagi na to, że postanowienia tej umowy przewidujące zastosowanie różnic kursowych polegających na odwołaniu się do kursu kupna dla udostępnienia środków i kursu sprzedaży w celu ich zwrotu, stanowiły niezgodne z prawem nieuczciwe warunki umowne, które nie były wiążące na podstawie dyrektywy w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich1 i których usunięcie pociągałoby za sobą zniknięcie z obrotu prawnego umowy.

W opinii kredytobiorców po usunięciu spornych warunków umownych nie byłoby bowiem możliwości ustalenia prawidłowego kursu walut, a tym samym umowa nie mogłaby nadal obowiązywać. Ponadto twierdzą oni, że nawet gdyby okazało się, iż umowa kredytu może być wykonywana z pominięciem tych nieuczciwych warunków jako umowa, której kwota kredytu wyrażona jest w PLN, ale już bez indeksacji do CHF, umowa powinna nadal podlegać bardziej korzystnemu oprocentowaniu według stopy procentowej obowiązującej w odniesieniu do CHF.

Polski sąd, odwołując się do wyroku w sprawie Kásler2 , w którym Trybunał Sprawiedliwości zauważył, że sąd krajowy w określonych okolicznościach ma możliwość zastąpienia nieuczciwego postanowienia umownego przepisem prawa krajowego w celu przywrócenia równowagi między stronami umowy i utrzymania ważności umowy, zwrócił się do Trybunału z pytaniem, czy po usunięciu niedozwolonych warunków w umowie można je zastąpić przepisami polskiego prawa o charakterze ogólnym stanowiącymi, że skutki wyrażone w umowie są uzupełnione skutkami wynikającymi z zasad współżycia społecznego i ustalonych zwyczajów.

Polski sąd zmierza również do ustalenia, czy dyrektywa zezwala mu na unieważnienie umowy w sytuacji, gdy utrzymanie jej obowiązywania bez nieuczciwych warunków mogłoby pociągać za sobą w konsekwencji zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy w zakresie, w jakim choć przedmiotowy kredyt nie podlegałby już indeksacji do CHF, odsetki nadal byłyby naliczane na podstawie stóp obowiązujących w odniesieniu do tej waluty.

Trybunał w dzisiejszym wyroku stwierdził przede wszystkim, że przewidziana w wyroku w sprawie Kásler możliwość zastąpienia nieuczciwego postanowienia jest ograniczona do przepisów prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym lub mających zastosowanie, jeżeli strony wyrażą na to zgodę, i opiera się w szczególności na tym, że takie przepisy nie mają zawierać nieuczciwych warunków.

Przepisy te mają bowiem odzwierciedlać równowagę, którą prawodawca krajowy starał się ustanowić między całością praw i obowiązków stron określonych umów na wypadek, gdyby strony albo nie odstąpiły od standardowej normy ustanowionej przez ustawodawcę krajowego dla danych umów, albo wyraźnie wybrały możliwość zastosowania normy wprowadzonej w tym celu przez ustawodawcę krajowego. Jednakże nie wydaje się, aby wspomniane polskie przepisy prawa były przedmiotem szczególnej analizy prawodawcy w celu określenia tej równowagi, a tym samym przepisy te nie korzystają z domniemania braku nieuczciwego charakteru.

Trybunał stwierdził zatem, że przepisy te nie mogą stanowić podstawy w celu wypełnienia luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się tam znajdowały.

W tym kontekście Trybunał stanął na stanowisku, że skoro możliwość zastąpienia nieuczciwego postanowienia ma na celu zapewnienie realizacji ochrony konsumenta poprzez zabezpieczenie jego rzeczywistych i bieżących interesów przed ewentualnymi szkodliwymi konsekwencjami, które mogą wynikać z unieważnienia danej umowy w całości, konsekwencje te należy ocenić w świetle okoliczności istniejących lub możliwych do przewidzenia w momencie zaistnienia sporu dotyczącego usunięcia danych nieuczciwych warunków, a nie w momencie zawarcia umowy.

Trybunał następnie przypomniał, że na podstawie przepisów dyrektywy umowa pozbawiona nieuczciwych warunków, które zawierała, pozostaje wiążąca dla stron odnośnie do pozostałych zawartych w niej postanowień, o ile może nadal obowiązywać bez usuniętych nieuczciwych warunków i takie utrzymanie umowy w mocy jest zgodne z przepisami prawa krajowego. W tym względzie Trybunał podkreślił, że zgodnie ze stanowiskiem sądu krajowego, po zwykłym usunięciu klauzul dotyczących różnic kursów walutowych, charakter i główny przedmiot umowy wydaje się ulec zmianie w następstwie kumulatywnego skutku zrezygnowania z indeksacji do CHF i dalszego stosowania stopy procentowej opartej na stopie obowiązującej względem CHF. Tymczasem zważywszy, że taka zmiana wydaje się niemożliwa w prawie polskim, dyrektywa nie stoi na przeszkodzie unieważnieniu spornej umowy przez polski sąd.

W tej kwestii Trybunał podkreślił, że unieważnienie spornych klauzul doprowadziłoby nie tylko do zniesienia mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również – pośrednio – do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z indeksacją przedmiotowego kredytu do waluty. Tymczasem Trybunał przypomniał, że klauzule dotyczące ryzyka wymiany określają główny przedmiot umowy kredytu indeksowanego do obcej waluty, w związku z czym obiektywna możliwość utrzymania obowiązywania przedmiotowej umowy kredytu wydaje się w każdym razie niepewna.

Wreszcie Trybunał przypomniał, że w przypadku gdyby konsument preferował nie powoływać się na ustanowiony przez dyrektywę system ochrony przed nieuczciwymi warunkami, nie jest on stosowany. W tym względzie Trybunał uściślił, że konsument musi również mieć prawo do odmowy bycia objętym ochroną, w ramach tego samego systemu, przed szkodliwymi skutkami spowodowanymi unieważnieniem umowy jako całości, jeżeli nie zamierza korzystać z tej ochrony.

1 Dyrektywa Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.U. 1993, L 95, s. 29).
2 Wyrok z dnia 30 kwietnia 2014 r., Kásler i Káslerné Rábai (C-26/13), zobacz także komunikat prasowy 66/14).

Skomentuj

Strona używa plików cookie. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na zapisywanie plików cookie na urządzeniu użytkownika w zależności od konfiguracji przeglądarki. [ więcej ]