Pozew zbiorowy

Jedną z ważniejszych rzeczy jakie chciałbym uzyskać publikując informacje na tej stronie jest zebranie grupy osób, która zdecydują się na uczestnictwo w pozwie zbiorowym prowadzonym przez kancelarię prawną wobec Banku Millennium. Przekazanie podstawowych wiadomości i informowanie o podejmowanych działaniach.
Dopisek: pozew został złożony w sądzie, aktualnie Bank Millennium pozywa 2900 osób.

Wystosowaliśmy zapytanie ofertowe do kilkunastu największych kancelarii prawnych w Polsce.
Po otrzymaniu odpowiedzi, ocenie, porównaniu podejścia do sprawy i kosztów wybraliśmy na naszego reprezentanta kancelarię Drzewiecki, Tomaszek i Wspólnicy Sp. K..
21 stycznia 2014 roku została ustalona ostateczna forma umowy i koszty pozwu dla każdego uczestnika.
Dopisek: 13 czerwca 2014r. pozew został złożony w sądzie.

Osoby zainteresowane proszę o kontakt oraz o rejestrację na tym blogu.
W odpowiedzi zostanie udzielona informacja jak przekazać dane do Kancelarii.

Zapraszam o nawiązania kontaktu – prawdopodobnie do końca 2014r. zostanie ogłoszony przez sąd termin zakończenia przyjmowania członków pozwu. A na skompletowanie dokumentacji potrzeba nieco czasu.

258 odpowiedzi na „Pozew zbiorowy

  1. arturk pisze:

    Witam,
    na forum kancelarii toczy się dyskusja na temat ubezpieczenia niskiego wkładu własnego UNWW. Przyznam się szczerze, nie do końca to rozumiem. Chciałbym zapytać wprost – czy można się także ubiegać o zwrot tego ubezpieczenia niezależnie od tego czy po zmianie warunków kredytowania po wygranym procesie wkład własny nie będzie stanowił 20%? Czy wprowadzenie tej klauzuli jest legalne? Jedna z osób tam wypowiadających się odmówiła zapłacenia ubezpieczenia i bank to przyjął bez konsekwencji – nic z tego nie rozumiem.
    Pozdrawiam

  2. Piotrek W. pisze:

    Witam,

    Mam pytanie odnośnie pozwu. Klauzule, o które się rozchodzi, na stronie kancelarii wyglądają tak jak poniżej. Dodatkowo, nie wiadomo w których paragrafach są zawarte:

    1. „Kredyt jest indeksowany do CHF/USD/EUR, po przeliczeniu wypłaconej kwoty zgodnie z kursem kupna CHF/USD/EUR według Tabeli Kursów Walut Obcych obowiązującej w Banku Millennium w dniu uruchomienia kredytu lub transzy.”
    2. „W przypadku kredytu indeksowanego kursem waluty obcej kwota raty spłaty obliczona jest według kursu sprzedaży dewiz, obowiązującego w Banku na podstawie obowiązującej w Banku Tabeli Kursów Walut Obcych z dnia spłaty.”

    Niestety nie odpowiada to do końca temu co jest napisane w FAQ, albo źle czytam. Punkt 1 w FAQ się zgadza, ale punkt 2 już nie:

    1. Paragraf 2, punkt 2: „Kredyt jest indeksowany do CHF/USD/EUR, po przeliczeniu wypłaconej kwoty zgodnie z kursem kupna CHF/USD/EUR według Tabeli Kursów Walut Obcych obowiązującej w Banku Millennium w dniu uruchomienia kredytu lub transzy.„.

    2. I przez analogię paragraf 7, punkt 1: „Kredytobiorca zobowiązuje się spłacić kwotę kredytu w CHF/USD/EUR ustaloną zgodnie z par 2 w złotych polskich, z zastosowaniem kursu sprzedaży CHF obowiązującego w dniu płatności raty kredytu, zgodnie z Tabelą Kursów Walut Obcych Banku Millennium SA.„.

    Moja umowa z bankiem ma co prawda pierwszą część paragrafu 2, pkt. 2 taką samą, ale dodatkowo jest napisane: „Po uruchomieniu kredytu lub pierwszej transzy kredytu wypłacanego w transzach Bank wysyła do Kredytobiorcy pismo informujące o wysokości pierwszej raty kredytu, kwocie w CHF oraz jego równowartości w PLN zgodnie z kursem kupna CHF według Tabeli Kursów Walut Obcych obowiązującej w Banku Millennium w dniu uruchomienia kredytu/transzy, przy czym zmiany kursów walut w trakcie okresu kredytowania mają wpływ na wysokość kwoty zaciągniętego kredytu oraz raty kapitałowo odsetkowej”.

    Po mojemu dalsza część mojego paragrafu nie jest objęta pozwem. Czy możecie napisać jak wygląda dalsza część waszego pkt 2 ?

    Czy ktoś wie który paragraf i jaki punkt przedstawia pozew nr 2 ?

    Pozdrawiam
    Piotrek

    • piotrwk pisze:

      Technicznie nie jest istotne gdzie w umowie są zastosowane klauzule, ważne że są. Ale jako że bank posługiwał się jednym szablonem to większość ma je umiejscowione tak jak Pan.
      Jeśli nie jest Pan pewny czy umowa nadaje się do pozwu to proszę wysłać zapytanie do Kancelarii (ze skanem umowy oczywiście, pełnym). Po analizie dostanie Pan odpowiedz i instrukcję co dalej.

  3. celia19 pisze:

    Witam!
    Czy można jeszcze dołączyć do pozwu? trochę przespałam temat…

    • piotrwk pisze:

      Tak.
      Do czasu przyjęcia ostatecznego składu Grupy przez sąd. Myślę, że to jeszcze 2-3 miesiące aż sąd ogłosi zamknięcie listy powodów.
      Ale proszę pamiętać, że podpisywanie dokumentów współpracy z Kancelarią, Rzecznikiem i złożenie dokumentów chwilę trwa, więc trzeba mieć zapas czasowy.

  4. celia19 pisze:

    super – dziękuje za szybką odp. jakie są koszty przystąpienia na chwilę obecną?
    czy w tym temacie mam się już kontaktować z kancelarią?

  5. piotrwk pisze:

    Pierwsza wpłata wynosi 500 zł brutto plus 250 zł brutto na dodatkowe koszty związane z pozwem. Po ustaleniu przez sąd składu Grupy, zostaną one rozliczone fakturami korygującymi.
    Dopłata po wygraniu sprawy prawomocnym wyrokiem: 500 zł brutto.
    Wszystko jest w FAQ.

  6. anszaf79 pisze:

    Witam, czy mozna jeszcze dołączyć do pozwu? Bardzo prosze o odpowiedz. Dzięki

  7. marcinp2222 pisze:

    Witam,
    Mam pytanko czy osoby z takimi klauzulami jak Pan Piotr W:

    1. Paragraf 2, punkt 2: „Kredyt jest indeksowany do CHF/USD/EUR, po przeliczeniu wypłaconej kwoty zgodnie z kursem kupna CHF/USD/EUR według Tabeli Kursów Walut Obcych obowiązującej w Banku Millennium w dniu uruchomienia kredytu lub transzy.„.

    2. I przez analogię paragraf 7, punkt 1: „Kredytobiorca zobowiązuje się spłacić kwotę kredytu w CHF/USD/EUR ustaloną zgodnie z par 2 w złotych polskich, z zastosowaniem kursu sprzedaży CHF obowiązującego w dniu płatności raty kredytu, zgodnie z Tabelą Kursów Walut Obcych Banku Millennium SA.„.

    mogą przystąpić do pozwu zbiorowego czy ta inna klauzula wyklucza wejście do grupy.
    Dziękuje za odpowiedź i pozdrawiam,
    Marcin

  8. piotrwk pisze:

    Można. Proszę wysłać do mnie imię, nazwisko i jeśli się posiada adres konta na gmail.com – ułatwi to dostęp do grupy mailowej, na której wymieniamy doświadczenia.

    UNWW nie ma nic wspólnego z pozwem zbiorowym. Z dokładnością do tego, że po wygraniu pozwu zbiorowego problem UNWW przestanie istnieć.

  9. celia19 pisze:

    Witam!
    mam jeszcze pytanie odnośnie wezwania do zapłaty. Póki co wysłałam dokumenty do kancelarii i dokonałam przelewu odp. kwoty. Kiedy powinnam przeliczyć ile Bank jest mi winien z tyt. nadpłaconych odsetek i złożyć ten dok. w Banku? dopiero po wygranej sprawie, czy już teraz?

  10. kaar pisze:

    Witam,
    Czy poniższy zapis wyklucza możliwość przystąpienia do pozwu, jeżeli oprócz klauzul zawartych w pozwie zbiorowym mam dodatkową klauzulę w następującym brzmieniu (dodaną w aneksie do umowy kredytowej, w którym niestety była też zmiana dotycząca UNWW z InterRisk na na TU współpracujące z Bankiem):

    „Kurs wymiany walut obcych, na podstawie którego przeliczane są na złote polskie zobowiązania Kredytobiorcy wyrażone w walucie obcej, podawany jest w Tabeli Kursów Walut Obcych Banku. Podstawą do ustalenia kursów kupna i sprzedaży zawartych w Tabeli Kursów Walut Obcych Banku jest kurs bazowy, stanowiący średnią arytmetyczną z ofert kupna i ofert sprzedaży tej waluty oferowanych przez profesjonalnych uczestników rynku walutowego i podanych na stronie serwisu Reuters w chwili tworzenia Tabeli Kursów Walut Obcych. Wartość kursu kupna i wartość kursu sprzedaży z Tabeli Kursów Walut Obcych mogą odbiegać od kursu bazowego o nie więcej niż 10%.
    Tabela Kursów Walut Obcych tworzona jest przynajmniej raz dziennie każdego dnia roboczego. (…) Tabela Kursów Walut Obcych publikowana jest każdorazowo na stronie Banku.”

    Dalej jest o tym, że w przypadku gdy Tabela jest tworzona dwukrotnie danego dnia to przyjmowany jest kurs sprzedaży dewiz najkorzystniejszy dla Kredytobiorcy ?

  11. arturk pisze:

    Mam pytanie do Pana Piotra Walaszczyka – ubiegam się o zwrot UNWW od BM za rok 2010 – napisałem do arbitrażu w tej sprawie i czekam na odpowiedz, opłaciłem już tez UNMM za 2013. Czy jeśli BM postąpi jak dotychczas tzn. odda składkę w zamian za podpisanie aneksu z prowizja, a ja się od tego odwołam i odzyskam składkę mając ubezpieczony kolejny okres czyli obecny od 2013 roku to czy BM spodziewając się podobnego ruchu po ubezpieczeniu kolejnego okresu tj 2016 będzie mnie zmuszać do podpisania jakiegoś aneksu w którym w pokrętny sposób odzyska pieniądze, które ja wcześniej odzyskałem od BM????
    Było to wielokrotnie opisywane jak odzyskać dzięki AB UNWW – opłacenie ubezpieczenia za obecny okres, wniosek do banku a następnie do arbitra o zwrot kosztów ubezpieczenia za okres miniony, odczekanie do kolejnego okresu ubezpieczeniowego i następnie ponowny wniosek o zwrot UNWW za okres miniony….. Czy bank może w jakiś sposób przerwać tą spiralę w której musi co 3 lata zwracać pieniądze? Nikt nie napisał, co się działo dalej, gdy bank zwracał ubezpieczenie za okres miniony osobom mającym ubezpieczony okres obecny. Panie Piotrze, co Pan na to??

    Druga sprawa, czy u arbitra można odzyskać ubezpieczenie pomostowe za okres od wpisu w KW do czasu dostarczenia zaświadczenia do banku? Wzorując się na Pańskiej sprawie, która Pan opisał na swoim formu wysłałem wniosek do Arbitra, ale nie wiem, czy można tak też w tym przypadku postąpić.

    • piotrwk pisze:

      Nikt nie pisał o reakcjach banku, bo zapewne żadnych nie było. Tego typu spraw ludzi by nie ukrywali :-)
      Czy bank coś wymyśli to trudno powiedzieć. Nie wiadomo czy coś będą kombinować, bo zaraz ich rekomendacja KNFu uderzy w tej sprawie.

      Pomostowe można odzyskać i to nawet reklamacją w Millenecie. Ale tu chyba wiele zależy od tego na kogo w banku to trafi. W każdym razie droga powinna być taka reklamacja, arbiter, sąd. Albo z pominięciem arbitra.

  12. maciasos pisze:

    Witam,
    Jeszcze raz co do kosztów osoby, ktora teraz chce sie dolaczyc do pozwu (o ile jest to jeszcze mozliwe) Koszty do tej pory dla osób ktore zapisaly sie do grupy przed zlozeniem pozwu (16 czerwca) to bylo 500zl + 250zl (koszty) i po kolejne 500zl.
    Jak rozumiem dzis te koszty przedstawiaja sie nastepujaco 1000zl + 250zl (koszty) i po kolejny 1000zl
    Czy mam racje?
    Pozdr.

  13. piotrwk pisze:

    Wszystko jest opisane w umowie i w FAQ.
    A w skrócie:
    przez złożeniem: 250+250 i po zakończeniu (wygranym) pozwu 250zł;
    po złożeniu (czyli teraz): 500+250 i po zakończeniu (wygranym) pozwu 500zł;

  14. miszek pisze:

    Witam,
    Mam pewną wątpliwość dotyczącą możliwości przystąpienia do pozwu zbiorowego. Podpisałem z bankiem aneks, na podstawie którego spłacam kredyt w CHF. Czy to rzutuje na możliwość przystąpienia do pozwu? Jaki ma to ewentualnie wpływ na wysokość roszczeń?
    pozdrawiam

      • miszek pisze:

        Dziękuję za szybką odpowiedź. Mam jeszcze takie pytania:
        1. Przy okazji podpisywania aneksu dotyczącego spłaty kredytu w CHF dałem sobie wcisnąć zmianę par. 2 umowy. Chodzi o dodanie zapisu: „Kurs wymiany walut obcych, na podstawie którego przeliczane są na złote polskiego zobowiązania kredytobiorcy wyrażone w walucie obcej podawany jest w Tabeli Kursów Walut Obcych Banku itd…tekst pewnie znany, generalnie chodzi o doprecyzowanie kwestii spreadu i sposobu ustalania kursu…Czy to ma wpływ na możliwość przystąpienia do pozwu?
        2. Czy oprócz umowy o kredyt hipoteczny i aneksu dotyczącego spłaty w CHF konieczne jest również dostarczenie wniosku o skrócenie okresu karencji?
        pozdrawiam

  15. Asnyk pisze:

    Chyba coś przespałam. Co to znaczy „przeliczyć ile Bank jest mi winien z tyt. nadpłaconych odsetek i złożyć ten dok. w Banku”?

  16. maciasos pisze:

    Witam,
    Czy ktoś z szacownych forumowiczów złożył wniosek o zawezwanie do ugody Bank lub zamierza to uczynic? Jesli tak to jaki byl skutek/efekt

  17. mosad1 pisze:

    Witajcie,
    zastanawiam się nad dołączeniem do pozwu (jak rozumiem, jeszcze jest chwila). Jedyne co mnie wstrzymuje to zagwozdka natury moralnej i chętnie wysłuchałbym przemyśleń osób trzecich.

    W skrócie rozumiem, że koniec końców wychodzi na to, że z powodu faktu, że hipotetycznie bank mógł mnie „golić” na spreadzie (niech to nawet będzie 500 czy 1.000 czy nawet 10.000 PLN w okresie kredytowania) teraz mogę wykorzystać ten powód, żeby de facto wywrócić umowę kredytu do góry nogami na własną korzyść zyskując na tym grubo ponad 100.000 PLN (w moim przypadku). Przychodzi mi takie porównanie, złodziej kradnie mi 100 PLN, a sąd zezwala mi z tego powodu w majestacie prawa zabrać mu 100.000 PLN. Z jednej strony oczywiście nie podoba mi się fakt, że bank mógł mnie „naciągać” na kursie, ale pozew nie toczy się o wysokość tego naciągnięcia tylko stanowi de facto przyczynek / wybieg do załatwienia zgoła innej sprawy, o nieporównywalnie większym ciężarze finansowym.
    Zaciągając kredyt w walucie obcej miałem świadomość, że jest to gra, na której mogę tak zyskać, ale również stracić i świadomie podjąłem to ryzyko. Jeśli pozew zostanie wygrany, konsekwencje finansowe mojej nieudanej decyzji zostałyby przerzucone na barki banku, który nie jest przecież winny globalnym wahaniom walut. I niezależnie czy „podkręcając” spread kursu mógłby mnie naciągnąć na „parę złotych” to czy zwyczajnie jest fair i moralnie OK by to wykorzystać do przerzucenia na bank stratę w wysokości nieporównywalnie większej?
    (I nie bardzo trafiają do mnie w takim przypadku argumenty typu „bank i tak ma pieniądze to nie zbiednieje” bo to, że ktoś ma 10 samochodów nie oznacza, że mogę mu jeden zabrać, albo „banki to przecież złodzieje”… )

    Nie chcę tu wkładać kija w mrowisko bo w zasadzie bardzo chętnie przystąpiłbym do pozwu, bo stawka jest olbrzymia – dlatego chętnie rozważyłbym argumenty na obalenie moich „rozterek”, żeby z czystym sumieniem dołączyć. Po prostu po wstępnym „napaleniu się” na pozew, zacząłem się nad tym zastanawiać i naszły mnie takie dylematy, ale może mnie „oświecicie”:)
    Z pozdrowieniami
    Adam

  18. amigoos pisze:

    Obawiam się, że te wszystkie pozwy to o kant można sobie wsadzić, a zarobią na tym tylko kancelarie. System jest skonstruowany, że jesteśmy mówiąc dosadnie w dupie. Jedynie jakaś zawierucha może cokolwiek zmienić. Na chwilę obecną już nie można iść nawet do prezesa sądu na skargę, możesz sobie tylko porozmawiać z komputerem lub napisać skargę. Jedynie co możemy chyba zrobić to założyć inicjatywę ustawodawczą lub sami założyć partię polityczną inaczej nic nie wskóramy. 700000 kredytobiorców to poważna siła pomnożyć to razy dwa lub trzy bo i znajomych to można namieszać w sejmie. Pytanie kto jest za ? Do przyszłego roku dalibyśmy radę. Pozdrawiam. Na marginesie ja sprawę o UNWW przegrałem a sąd ….. szczegóły kiedy indziej.

    • piotrwk pisze:

      Oczywiście może Pan zorganizować pikietę, spalić sobie na niej coś czy zwracać się do naszych Światłych Parlamentarzystów o pomoc. To wolny kraj.
      Ja i parę tysięcy innych osób uważamy, że wystarczy się posłużyć obowiązującym prawem, zrobić to w sądzie i za pośrednictwem renomowanej Kancelarii. Oraz ze wsparciem Rzecznika.

      Jeśli przegrał Pan w sądzie sprawę o UNWW, to niestety prawdopodobnie to wina słabego pozwu/słabego prawnika/nieprzygotowania się.
      Pozwy o UNWW są wygrywane bez większych problemów. Jedynym problemem mogą być późniejsze układy z bankiem.
      Proszę pamiętać, że Sąd rozpatruje TYLKO I WYŁĄCZNIE to co zostało wpisane w pozew i w nim dowiedzione.

  19. amigoos pisze:

    Tak się składa, że ten prawnik wygrał juz podobne sprawy, na które Pan i inni sie powołujecie, z tym, że sądy są „niezwisłe” i to co zostało dowiedzione w innym sądzie wcale ich nie wiąże, chyba, że jest to Sn lub TK, ale to chyba Pan wie. Po prostu sąd uznał, że klauzula nie jest klauzulą abuzywną i tyle w temacie. Czekam na uzasadnienie II instancji, to szerzej to omówię. Pozdrawiam i jestem z Wami.

  20. seb33 pisze:

    Panie Adamie,
    tak jest to fair i moralne ze wkreceni w kredyty hipoteczne i mechanizmy z nimi powiazane np.unww ludzie uchca dochodzic swoich praw. Nam sam kredyt przedstawiony byl zupelnie inaczej niz wyszlo teraz. Kredyt we frankach dostalismy ktory okazal sie po pewnym czasie drozszy niz zlotowkowy w tym samym banku na ktory wowczas nie bylo nas stac… i co mija kilkanascie miesiecy i okazuje sie ze jestesmy w czarnej… akwota ktora chcielismy splacic rok pozniej czyli 80 tys aby nie oplacac ubezpieczenia unww to teraz jakies ponad 200 tys. Ktos nas ostrzegal ze moze byc takie bagno? I teraz nie dosc ze placimy wiecej niz warte to mieszkanie to jeszcze smieja sie z nas i lupia co 3 lata ubezpieczeniem regularnie splacanego kredytu..Wez pan se idz ze swoja moralnoscia .. chyba z banku millennium badania przeprowadzacie podbuzenia spolecznego :)

    • mosad1 pisze:

      Jestem kredytobiorcą, jak Pan (i cieszę się, że sprawa moralności jest dla mnie istotna).
      O zwrot UNWW już wystąpiłem (i jestem mam nadzieję na końcówce), bo tu akurat nie mam większych wątpliwości, że wartość faktycznej składki ubezpieczeniowej w pobieranej przez bank kwocie jest zaniżona w sposób nieuzasadniony i większość kwoty może stanowić prowizja banku.
      Tło pozwu jest jednak dla mnie mniej jednoznaczne, biorąc kredyt we frankach musieliśmy się liczyć z ryzykiem. Nie wiem jak bardzo bank Pana informował o zagrożeniu czy może nie informował w ogóle, ale to chyba w miarę naturalne, że to co niesie potencjał większego zysku niesie i odpowiednio większe ryzyko. Ale dziękuję za otwierający głos w dyskusji. Mam nadzieję, że nie ostatni:)
      Adam

Dodaj komentarz